Chłodnik z botwinki – idealna zupa na upalne dni

chłodnik z botwiny

Chłodnik z botwinki to idealna zupa na lato

Dziś prezentujemy Wam kolejny sprawdzony przepis, który z pewnością przypadnie Wam do gustu, zwłaszcza, że temperatury za oknem coraz wyższe, a chłodnik to świetna opcja na lekki, ale pożywny obiad w upalne dni. Są różne rodzaje chłodników, ale ich baza przeważnie jest taka sama – jogurt naturalny, kefir lub maślanka. W naszym przepisie użyjemy tego pierwszego składnika. Ale dopiero na samym końcu 😉

Chłodniki można oczywiście robić z różnych warzyw i owoców. Popularne są zwłaszcza chłodniki ze świeżych ogórków, które w ogóle nie wymagają gotowania. My jednak szczególnie polecamy chłodnik z botwinki, czyli młodych buraków, których w tym przepisie używa się razem z liśćmi i łodyżkami. Jego zrobienie co prawda wymaga chwili gotowania, ale smakiem na pewno wynagrodzi Wam ten kilkunastominutowy pobyt w kuchni. Podane niżej składniki wystarczą na przygotowanie mniej więcej 4 porcji zupy.

Do przygotowania botwinkowego chłodniku potrzebne będą:

duży pęczek botwiny

4 niewielkie ogórki gruntowe

2 duże jogurty naturalne (po 400 ml)

4 ugotowane jajka

sól, pieprz, przyprawa maggi

mały pęczek koperku

sok z połówki cytryn

Botwinkę myjemy, oczyszczamy z uschniętych listków. Buraczki obieramy i kroimy w kostkę. Liście i siekamy niezbyt drobno. Zalewamy wodą tylko tyle, by przykryła całą botwinę i gotujemy około 15-20 minut, aż buraczki zmiękną. Następnie zestawiamy z ognia i dodajemy sok z cytryny oraz doprawiamy wywar solą, pieprzem i przyprawą maggi. Studzimy wywar, a kiedy będzie już zupełnie zimny dodajemy do niego jogurty naturalne i mieszamy aż składniki się połączą, dając nam przepiękny, jedyny w swoim rodzaju intensywny kolor. Gotową zupę dobrze jest jeszcze przed podaniem schłodzić w lodówce. Jest to więc świetna opcja posiłku, który możecie przygotować wieczorem, by kolejnego dnia po powrocie z pracy od razu móc zjeść pyszny obiad, po wyjęciu go z lodówki.

Chłodnik z botwinki podajemy z jajkiem ugotowanym na twardo i pokrojonym w kostkę ogórkiem. Całość posypujemy posiekanym koperkiem.

Gorąco polecamy taką zimną zupę na upalne dni. Nie wymaga wiele wysiłku i „stania nad garami”, a fantastycznie chłodzi, zawiera wiele wartościowych składników odżywczych (bo jajko i buraczki – kopalnia witamin ;)), pięknie wygląda, no i jest po prostu pyszna. Przekonajcie się sami!