Fotografia kulinarna, czyli jak robić ładne zdjęcia jedzenia

fotografia kulinarna

Wraz z rozwojem blogosfery i mediów społecznościowych, coraz popularniejsze stało się fotografowanie żywności. Jak grzyby po deszczu wciąż pojawiają się nowe blogi kulinarne, opatrzone mniej lub bardziej udanymi zdjęciami potraw, a wrzucić na Instagram fotografię swojego posiłku zdarza się nawet najpopularniejszym celebrytom. Jeszcze kilka lat temu nikt nie pomyślałbym, że fotografia kulinarna może się aż tak bardzo rozwinąć właśnie dzięki social mediom. Jeśli wy też jesteście w grupie miłośników kulinarnych foci, koniecznie zapoznajcie się z naszym przewodnikiem, dzięki któremu będziecie robić jeszcze lepsze zdjęcia jedzenia.

Po pierwsze światło

Światło to podstawa i powie wam to każdy fotograf, niezależnie od tego, czy zajmuje się fotografią reklamową, weselną, czy tworzeniem artystycznych aktów. Jeśli nie dysponujecie zestawem profesjonalnych lamp, nie oznacza to, że wasza przygoda z fotografią kulinarną od początku skazana jest na porażkę. Do zrobienia ładnego zdjęcia potrawy w warunkach domowych wystarczy światło wpadające przez okno i odpowiednio ustawiona do niego blenda. Zwykła biała kartka w dużym formacie sprawdzi się w tej roli idealnie. Fotografujcie jedzenie tak, by okno mieć po swojej lewej lub prawej stronie (pamiętajcie też o kartce/blendzie np. naprzeciw okna – ma ona za zadanie zmiękczyć światło).

Po drugie sprzęt

Stare porzekadło mówi, że to nie aparat, a człowiek robi zdjęcie i jest w tym 100% prawdy. Do zrobienia przyzwoitego zdjęcia potrawy nie potrzebujemy lustrzanki i zestawu obiektywów, których cena przyprawia o zawrót głowy. Wystarczy zwykła „cyfrówka”, a nawet przeciętny aparat w telefonie – liczy się przede wszystkim pomysł na zdjęcie. Oprócz tego warto mieć wspomnianą wcześniej blendę (w tej roli biała kartka papieru), przydać się może także lusterko, którym doświetlimy określone elementy kompozycji. Dla nieco bardziej zaawansowanych przydatny może się także okazać statyw. Pamiętajmy jednak, że tak naprawdę w robieniu zdjęć nie tyle liczy się profesjonalny sprzęt, co właśnie kompozycja fotografii i to, co chcemy na niej przedstawić.

Kompozycja i tło w fotografii kulinarnej

Tak jak w przypadku wszystkich innych rodzajów fotografii, tak i w przypadku fotografii kulinarnej, podstawą udanego zdjęcia jest zachowanie zasad kompozycji (czasem ciekawe efekty daje ich świadome złamanie). Pamiętajmy więc o zasadzie trójpodziału  i mocnych punktach kadru oraz kącie, pod jakim będziemy próbowali uchwycić daną potrawę.

Większość potraw dobrze prezentuje się na białym tle, jednak nie jest to reguła, której sztywno musicie się trzymać. Kombinowanie z tłem i dodatkami to coś, co fotografującym jedzenie sprawia mnóstwo frajdy.

Fotografia kulinarna – liczy się czas

Warto mieć na uwadze, że niektóre potrawy wyglądają apetycznie tylko przez jakiś czas. Jeśli zbyt długo będziemy kombinować np. z ułożeniem elementów na zdjęciu, potrawa którą chcemy uwiecznić, może znacznie stracić na atrakcyjności. Spieszyć musimy się także, kiedy np. chcemy uchwycić obłoczki pary unoszące się nad gorącą potrawą.

Fotografia kulinarna – stylizacja potraw

To punkt, w którym ograniczyć nas może tylko nasza wyobraźnia. Jeśli robimy zdjęcia w warunkach domowych, np. na bloga kulinarnego, warto zaopatrzyć się w różnorodną zastawę stołową, kolorowe podkładki na stół, serwetki, kubki itp. akcesoria, dzięki którym nasze zdjęcia będą bardziej kolorowe i zróżnicowane. Wszelkie kuchenne gadżety będą na tego typu fotografiach mile widziane. Świeże zioła, kolorowy pieprz i zróżnicowane przyprawy także pozwolą nam osiągnąć ciekawe efekty stylizacyjne w fotografii kulinarnej.

Na koniec najważniejsza zasada – trening czyni mistrza. Fotografia kulinarna to wbrew pozorom nie tak trudna sztuka. Im więcej zdjęć jedzenia będziemy robić, im więcej pięknych fotografii kulinarnych będziemy oglądać, by się nimi inspirować, tym lepsze i ciekawsze będą nasze kadry i kompozycje.