Fotografia noworodkowa – to nie takie proste

fotografia noworodkowa

Na pewno kojarzycie słodkie fotki noworodków ubranych w wełniane czapeczki i słodko śpiących w wiklinowych koszyczkach. To tak zwana fotografia noworodkowa, która od kilku lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Takie zdjęcia rozczulają i mogą być fajną pamiątką. Jednak próba wykonania tego typu sesji w warunkach domowych przez niedoświadczone osoby może skończyć się tragicznie. Nikogo nie trzeba chyba uświadamiać jak delikatne są noworodki i jak szczególnego traktowania wymagają. Jeśli ktoś nie posiada dzieci może też nie zdawać sobie sprawy, że mały człowiek nie tylko je i śpi. Zwłaszcza w przypadku high need babies wykonanie sesji noworodkowej może graniczyć z cudem. Ale to może zbyt daleko idąca dygresja, skupmy się więc na samym clou tematu. Fotografia noworodkowa może zaistnieć  w warunkach domowych, ale jeśli zależy nam na „efektach specjalnych”, lepiej by była wykonywana przez profesjonalistę.

Fotografia noworodkowa – zaufaj profesjonalistom

Jeśli rozważasz zafundowanie swojemu maleństwu sesji zdjęciowej wybierz fotografa, który ma doświadczenie w pracy z noworodkami. Prawdziwy profesjonalista powinien przejść kurs tego typu fotografii, by dowiedzieć się jak bezpiecznie układać dziecko. Popularne fotografie noworodków z podpartymi na piąstkach głowami to kwestia kilku tricków i umiejętnej obróbki zdjęć. Podobnie rzecz ma się z kadrami noworodków „siedzących” w koszykach czy wiaderkach. Fotografia noworodkowa wymaga nie tylko kreatywności, ale także ogromnej cierpliwości. Mali modele nie zawsze chcą współpracować. Czasem sesja z noworodkiem może potrwać nawet 5-6 godzin. Warto więc już na wstępie mocno się zastanowić czy chcemy tak męczyć i dziecko i siebie dla paru fajnych kadrów. Fotograf także powinien być oazą cierpliwości, zwłaszcza, że gadżety używane w trakcie sesji nierzadko ulegają zabrudzeniu.

Przygotuj się też na spory finansowy wydatek. Sesje noworodkowe to koszt od kilkuset nawet do kilku tysięcy złotych. To kolejny powód do tego, by dobrze przemyśleć czy aby na pewno jest nam to niezbędne. Można odnieść wrażenie, że niektórzy rodzice fundują dzieciom takie sesje nie po to aby mieć pamiątkę, ale żeby wrzucić słodkie fotki nieraz dziwnie wystylizowanych noworodków na swoje media społecznościowe.

Fotografia noworodkowa – zrób to sam – ale uważaj!

Jeśli nie zamierzasz układać swojego dziecka w wymyślne pozy, ani używać w czasie sesji potencjalnie niebezpiecznych rekwizytów, po prostu fotografuj w domu. W dzisiejszych czasach przeciętne roczne dziecko ma zrobionych więcej zdjęć niż nasze babcie miały przez całe życie. Jeśli jednak nie zadowalają cię przypadkowe fotki pstrykane między karmieniem a przewijaniem, pokombinuj. Przede wszystkim warto zainwestować w ciekawe ubranka i rekwizyty. W przypadku małych modelek miniaturowe opaski czy modne ostatnio turbany też robią robotę. Zadbaj o ciekawe tło. Niech to będzie ładny kocyk, pościel, czy drewniana kołyska. Coś na czym bezpiecznie i wygodnie położysz swoje dziecko. Nie kombinuj z układaniem dziecka w dziwne pozy. Czasem nawet oglądając zdjęcia noworodków wykonane przez profesjonalistów czujesz na plecach dreszcz zażenowania. A przecież w fotografii noworodkowej chodzi o uchwycenie ulotnych chwil, a nie pokaz umiejętności akrobatycznych kilkutygodniowego bobasa. Fotografia noworodkowa to w gruncie rzeczy pojęcie obejmujące całość zdjęć wykonywanych noworodkom. Gwarantujemy, że nawet wrzucając własnoręcznie wykonane zdjęcie swojego dziecka do mediów społecznościowych i tak dostaniecie dziesiątki lajków od znajomych. A oni po 10 sekundach nawet nie będą pamiętali, że kliknęli „lubię to” pod fotą waszego bąbelka.

Fotografia noworodkowa to czasem ciężki kawałek chleba

Żeby noworodek słodko spał i pozwolił się bez przeszkód przebierać i zaplątywać w fikuśne tkaniny, powinien być zmęczony. Odpada więc robienie sesji noworodkowej zaraz po drzemce. Najlepiej zabrać się do zdjęć, kiedy dziecko od kilku godzin nie spało i wykazuje oznaki senności i zmęczenia. Nie może też być świeżo po posiłku, gdyż łatwo się domyślić jak może się zakończyć układania i przebieranie takiego modela. Najłatwiej będzie pracować z noworodkami, które mają nie więcej niż 3 tygodnie. Im dziecko starsze tym mniej śpi i tym łatwiej je obudzić przebieraniem czy zmianą dekoracji w trakcie sesji.

A teraz zobaczcie, jakie niespodzianki mogą zdarzyć się na takich, z pozoru słodkich i niewinnych sesjach fotograficznych.