Przydomowy chów kur – jakie rasy wybrać na wolny wybieg?

przydomowy chów kur, kura na wolny wybieg

O ile na wsi poza dużymi gospodarstwami rolnymi coraz rzadziej można spotkać krowy, świnie czy konie, o tyle stadko wolno biegających kur wcale nie jest rzadkim widokiem. Przydomowy chów kur nie jest zanadto angażujący, a korzyści z posiadania własnego stadka drobiu są nie do przecenienia. Zwłaszcza w ostatnich latach, kiedy ceny jajek w supermarketach zaczęły osiągać zawrotne ceny, a media apelują, że mięso kur sprzedawane w sklepach naszpikowane jest antybiotykami, coraz więcej osób decyduje się na posiadanie choćby niewielkiego stadka wolno biegającego drobiu. Jakie rasy kur wybrać do chowu przydomowego? Jakie warunki musimy spełnić, gdy rozważamy własną, choćby niewielką hodowlę kur? W tym  tekście postaramy się rozwiać wszelkie wątpliwości z tym związane.

Przydomowy chów kur – warunki ogólne

Wiadomo, że podstawą jeśli chodzi o przydomowy chów kur jest zbudowanie kurnika dla naszych pierzastych podopiecznych. Jego wielkość zależeć będzie od ilości kur, jakie zamierzamy hodować. Kury nie są zbytnio wymagające jeśli chodzi o warunki mieszkaniowe. Za kurnik może posłużyć zarówno drewniana jak i murowana szopa. Można też kupić gotowe kurniki lub zdecydować się na własnoręczne skonstruowanie kurzego domku np. z palet. Decydując się na chów przydomowy musimy też zadbać o tzw. wybieg dla kur, czyli miejsce, gdzie będą mogły zażywać słonecznych oraz piaskowych kąpieli, do woli grzebać w ziemi i ogólnie wieść szczęśliwy żywot. W końcu kury z wolnego wybiegu zwykło się nazywać „szczęśliwymi kurkami”.

Szczęśliwe kury

Przydomowy chów kur od tego przemysłowego różni chyba wszystko. Decydując się na własne stadko możemy liczyć m.in. na niewielkie wymagania pokarmowe kur. Drób na wolnym wybiegu karmić oczywiście należy, ale w znacznym stopniu kury pożywienie zdobywają również samodzielnie. Dlatego tak ważne jest zapewnienie im kawałka odkrytej przestrzeni, na którym będą mogły swobodnie przemieszczać się i do woli grzebać w ziemi w poszukiwaniu smakowitych kąsków. Nie musimy się też martwić o nasze resztki ze stołu. Kury chętnie zjedzą pozostały z obiadu ryż, ziemniaki czy roślinne resztki z sałatki. Przydomowy chów kur wpisuje się więc wspaniale w popularny ostatnio nurt zero waste. O korzyściach takich jak najwyższej jakości jajka czy mięso nie trzeba nawet wspominać. Choć niewykluczone, że tak polubimy się z naszymi pierzastymi przyjaciółmi, iż ugotowanie z nich rosołu w ogóle nie będzie wchodziło w grę.

Istnieje wiele gatunków, które świetnie sprawdzą w chowie przydomowych. Poniżej w wielkim skrócie przedstawiamy kilka z nich.

Zielononóżki i żółtonóżki kuropatwiane

To niewielkie rudo-brązowe lub szaro-brązowe kury. Ich nazwa wzięła się właśnie of kolorystyki upierzenia, przypominającej ich dziko żyjących krewnych. Z uwagi na fakt, iż jest to polska rasa kur, sąone znakomicie dostosowane do panujących w naszym kraju warunków atmosferycznych. Zielononóżki mają niewielkie wymagania pokarmowe, a przy tym znoszą ok. 160 jajek rocznie. Jeśli dodamy do tego wysoką odporność na choroby to mamy odpowiedź dlaczego jest to tak popular rasa kur, zwłaszcza w gospodarstwach ekologicznych. Zielononóżki i żółtonóżki są też świetnym kurzymi mamami.

Leghorn

To prawdziwe rekordzistki w naszym zestawieniu. Tę rasę kur można spotkać praktycznie na każdym przydomowym wybiegu. Kury rasy Leghorn są lekkie, ważą ok. 1,5-2 kg. Są łatwe w utrzymaniu nie tylko ze względu na niewielką wagę, ale też z uwagi na fakt, że jedzą naprawdę niewiele w porównaniu do innych ras. Jeśli dodać do tego około 300 jajek rocznie, jakie może znieść pojedyncza sztuka to mamy chyba prawdziwego lidera w przydomowym stadzie.

Silka

To jedyna kura ozdobna w tym zestawieniu, ale mogliśmy się powstrzymać przed jej prezentacja tutaj. Silki mają charakterystyczne gęste, puszyste pióra, które w dotyku przypominają jedwab (stąd ich nazwa). Kury te najczęściej mają białe upierzenie, choć zdarzają się i egzemplarze w innych kolorach. Największą ozdobą Silki jest czubek z piór na głowie, który nadaje jej charakterystycznego wyglądu i niewątpliwego uroku. Kury te nie składają wielu jaj, są za to troskliwymi matkami. Jeśli chcemy nieco uatrakcyjnić nasze przydomowe stado, warto rozważyć zakup Silki. To spokojne ptaki, które łatwo dają się oswoić.

Sussex

To dość często spotykana w domowych hodowlach rasa pochodząca z Anglii. Kury te ważą około 2,5-3 kg. Mają białe pióra z czarną obwódką na szyi i oraz czarny ogon. Kury rasy Sussex charakteryzuje duża nieśność – pojedyncza kura znosi nawet do 180 jaj rocznie. To łagodne, towarzyskie i mało płochliwe kury, które bez problemów dadzą się pogłaskać czy wziąć na ręce.

Karmazyn czyli Rhode Island Red

To jedna z najbardziej popularnych ras kur w Polsce. Karmazyny to bardzo łagodnie, acz ruchliwe kury. Znakomicie sprawdzają się chowie przydomowych ze względu na niewielkie wymagania pokarmowe. W dużej mierze pokarm zdobywają same. Do ich dokarmiania znakomicie nadają się zboża oraz pozostałości z kuchennego stołu. Upierzenia karmazynów najczęściej ma kolor rudy lub brązowy. Kury ważą około 2 kg, koguty przeważnie nieco więcej. Kury tej rasy znoszą około 220 jaj rocznie.