Samochodowe udogodnienia, które irytują

samochodowe udogodnienia, które irytują

Poznaj samochodowe udogodnienia, które irytują kierowców

Motoryzacja to jedna z najbardziej prężnie rozwijających się gałęzi przemysłu. Producenci co rusz prześcigają się w dodawaniu do samochodów elementów wyposażenia, mających zapewnić większy komfort jazdy, mniejsze spalanie, lepsze osiągi itd. Tymczasem jak się okazuje wiele z tych rozwiązań nie do końca dobrze spełnia swoją funkcję, a w wielu przypadkach wręcz irytuje kierowców, którzy posiadają pojazd wyposażony w konkretne „udogodnienia”. Chcecie wiedzieć jakie samochodowe gadżety i dodatki najbardziej irytują kierowców? Poniżej znajdziecie ich listę.

System start/stop

Rozwiązanie stworzone rzekomo w trosce o środowisko. Jednocześnie miało poprawić ekonomię jazdy, poprzez zmniejszenie zużycia paliwa, a także ograniczyć emisję dwutlenku węgla. W samochodach wyposażonych w ten system, silnik zostaje automatycznie wyłączony, gdy wbijamy bieg jałowy w trakcie postoju (np. na światłach). Tyle teorii. W praktyce okazuje się, że silniki w samochodach wyposażone w system start/stop charakteryzują się gorszą kulturą pracy, mają krótszą żywotność w porównaniu do tradycyjnych silników, zaś spalanie w tego typu pojazdach wcale nie jest mniejsze.

Elektrycznie otwierana klapa bagażnika

Jak zwykle producenci chcieli dobrze, ale pomysł z elektrycznie otwieraną i zamykaną klapą nie został chyba do końca przemyślany. Po pierwsze otwieranie takie trwa zazwyczaj bardzo długo, a czekanie, aż klapa samochodu podniesie się na tyle, by można było dostać się do zawartości bagażnika staje się dla właściciela pojazdu niesamowicie irytujące. Z zamykaniem tez nie jest lepiej. Przycisk zamykania znajduje się zazwyczaj wysoko nad głową, co jest prawdziwym utrapieniem dla niskich osób. Jeśli dołożymy do tego częste awarie elektroniki w samochodach, osiągamy szczyty irytacji.

Asystent parkowania

Choć ta funkcja w wielu przypadkach może okazać się pomocna, także nie jest pozbawiona wad. Teoretycznie kierowca poza operowaniem gazem i hamulcem nie musi martwić się o nic więcej, gdyż system sam odpowiednio ustawi  pojazd. W praktyce lepiej nauczyć się parkować samodzielnie. Będzie to i o wiele szybsze i o wiele skuteczniejsze, zwłaszcza w przypadku ciaśniejszych parkingów. Parkowanie przy pomocy asystenta trwa dość długo, a dodatkowo do wykonania manewru auto potrzebuje dużej przestrzeni. W takich warunkach nawet mniej sprawny kierowca potrafiłby zaparkować samodzielnie.

Elektryczny hamulec postojowy

To rozwiązanie wydaje się zupełnie nieprzemyślane. Co do zasady zapewne miało ułatwić życie kierowcom, ale po pierwsze zwykły mechanizm hamulca ręcznego jest o wiele prostszy i tańszy, a po drugie hamulec ręczny nazywany jest też awaryjnym, stąd u wielu kierowców pojawia się wątpliwość, czy naprawdę w krytycznej sytuacji uratuje nas hamowanie przyciskiem? Strach pomyśleć, co się może wydarzyć, gdy w samochodzie przytrafi się awaria elektroniki. Nie sposób nie wspomnieć także o kosztownym serwisie tego elementu. Nie ma możliwości samodzielnej jego naprawy, w przypadku awarii – konieczne jest więc skorzystanie z pomocy profesjonalistów. Elektryczny hamulec ręczny na przycisk to zdecydowany przerost formy nad treścią.