Samochody z Anglii – plusy i minusy

samochody sprowadzane z Anglii

Coraz częściej na polskich drogach można spotkać samochody z Anglii. Sprowadzanie popularnych „anglików” stało się dla wielu samochodowych handlarzy bardzo opłacalnym zajęciem. Popyt na pojazdy z kierownicą po prawej stronie ciągle wzrasta. Dlaczego samochody z Anglii są u nas tak popularne? Jakie są plusy i minusy „anglika”? W tym artykule postaramy się odpowiedzieć na te i jeszcze kilka innych pytań.

Samochody z Anglii – cena na plus

Największym plusem samochodów sprowadzanych z Anglii jest ich cena. Oczywiście zależy ona od wieku i stanu technicznego pojazdu. Jednak w porównaniu do tych samych modeli aut przystosowanych na nasz rynek, ceny „anglików” mogą być nawet o połowę niższe. To na pewno jeden z głównych powodów wzrostu ich popularności w Polsce. Jeśli więc nie przeszkadza ci kierownica po prawej stronie, kupno samochodu z Anglii może okazać się sporą oszczędnością.

Zadbany Anglik

Kolejnym plusem samochodów z Anglii jest ich (zazwyczaj) bardzo dobry stan techniczny. W kraju królowej Elżbiety przykłada się naprawdę dużą wagę do jakości samochodów poruszających się po tamtejszych ulicach. Większość „anglików” trafiających na nasz rynek to zadbane pojazdy, które czasem mimo kilkunastu lat w dowodzie są w znakomitym stanie technicznym. Łatwo też sprawdzić czy kupowanym przez nas samochód nie uległ wypadkowi. W UK funkcjonuje specjalny rejestr prowadzony przez ubezpieczycieli. Można w nim szybko zweryfikować bezwypadkowość kupowanego przez nas „anglika”.

Samochody z Anglii – brak problemów z rejestracją

Jeszcze do niedawna w Polsce nie można było rejestrować i legalnie użytkować samochodów z kierownicą po prawej stronie. Dziś prawodawcy poszli po rozum do głowy stawiając przede wszystkim na bezpieczeństwo użytkowania samochodu. O wiele bezpieczniej bowiem poruszać się po drodze oryginalnym samochodem, nawet jeśli kierownicę ma po prawej stronie, niż amatorską „przekładką”. Regulacja przepisów w tym względzie zastopowała falę przeróbek samochodów sprowadzanych z UK, które nigdy nie były tak bezpieczne jak oryginały. Od 2015 roku, czyli od wejścia w życie nowych przepisów można legalnie i bez żadnych problemów zarejestrować „anglika”. „Przekładki” stały się więc już niemal zupełnie nieopłacalne.

Największy minus

Samochody z Anglii nie są przystosowane do ruchu prawostronnego. Wsiadając do „anglika” w Polsce, czy jakimkolwiek innym kraju, gdzie obowiązuje ruch prawostronny, będziemy mieć nieco utrudnione poruszanie się po drodze. Oczywiście wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Jednak na początku trochę czasu zajmie nam przystosowanie się do nowych warunków. Będzie trudno zwłaszcza jeśli jesteśmy aktywnymi kierowcami już od wielu lat. Początkowo na pewno automatycznie będziemy sięgać z prawej strony, by szukać lewarka w celu zmiany biegu, czy też chcąc zaciągnąć hamulec ręczny. Ponadto nawet osoby, które chwalą sobie jazdę „anglikami” przyznają, że wyprzedzanie TIR-ów to dość ryzykowny manewr w samochodach z kierownicą po prawej stronie.

Niższa cena, ale droższe ubezpieczenie

Choć samochody typu RHD możemy kupić taniej niż ich odpowiedniki LHD, praktycznie wszyscy ubezpieczyciele podają wyższą stawkę polisy OC dla „anglików”. W teorii bowiem jazda autem RHD na drodze, gdzie obowiązuje ruch prawostronny jest obarczona większym ryzykiem wypadku. Stąd właśnie wyższe składki OC. Na szczęście dla amatorów pojazdów z UK konkurencja na rynku ubezpieczeń jest coraz większa. Dlatego być może niebawem problem wyższej składki OC na samochody sprowadzane z Anglii przestanie istnieć.

Samochody z Anglii – czy to dobry wybór?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy kupno pojazdu sprowadzanego z UK jest dobrym rozwiązaniem na polskie drogi. Wszystko zależy tak naprawdę od kupującego. Jeśli chcesz kupić niezłe auto w atrakcyjnej cenie i nie przeszkadza ci kierownica po prawej stronie i wszystko co się z tym wiąże – „anglik” może się okazać dobrym wyborem. Jeśli jednak nie chcesz oszczędzać za wszelką cenę, a liczy się dla ciebie komfort i bezpieczeństwo jazdy, może lepiej rozważyć kupno samochodu w wersji typu LHB. Drobnymi, acz irytującymi niedogodnościami w podróżowaniu po Polsce samochodem przystosowanym do ruchu lewostronnego mogą być też kwestie związane z pobraniem biletów przy wjeździe na płatny parking, czy też uiszczeniem opłaty na autostradowych bramkach.