Zakup używanego samochodu – na co uważać?

zakup uzywanego samochodu

Choć popularne portale z ogłoszeniami dosłownie zalane są ofertami sprzedaży używanych samochodów, kupno takiego auta wcale nie jest prostą sprawą. Wie o tym każdy, kto choć trochę czasu spędził na przeglądaniu ogłoszeń w tego typu serwisach. Podstawowym błędem popełnianym przez osoby wystawiającego ogłoszenia sprzedaży pojazdu jest zamieszczenie w swoim anonsie jedynie podstawowych informacji, takich jak marka model i rocznik sprzedawanego samochodu. A przecież dla kupującego liczą się również inne kwestie. Z kolei czasem ogłoszenia są niezwykle rozbudowane, pisane wręcz literackim językiem, a zamieszczone w nich dane rzadko mają coś wspólnego ze stanem faktycznym pojazdu, którego dotyczy, jakże atrakcyjna wydawałoby się, oferta. Przyjrzyjmy się zatem najważniejszym kwestiom, na które każdy, kto decyduje się na zakup używanego samochodu, powinien zwrócić uwagę. Podpowiemy też jak nie dać się nabrać nieuczciwym handlarzom.

Dokładnie czytaj ogłoszenia

Już na tym etapie warto wyeliminować pojazdy, co do których właściciele nie byli zbyt wylewni w opisie. Szanujmy swój czas i wybierajmy tylko te anonse, w których sprzedający rzeczowo opisał stan pojazdu i jego podstawowe dane techniczne. Decydując się na zakup używanego samochodu, zwracajmy także uwagę na zamieszczone w ogłoszeniach fotografie. Czasem rzut oka wystarczy, by wyłapać, że dany pojazd wcale nie jest w tak idealnym stanie, jak sugeruje jego właściciel. Ostrzegawczą lampkę w naszej głowie powinny zapalić również zbyt wymuskane zdjęcia. Podkręcone kolory, fotografie jak z katalogu – uważajmy, bo może właśnie trafiliśmy na sprzedawcę samochodu, który jednocześnie jest mistrzem Photoshopa, a sprzedawane przez niego auto w rzeczywistości wcale nie ma tak idealnej linii i błyszczącego lakieru.

Mityczny pierwszy właściciel

Tu także warto dogłębniej zbadać sprawę, bo jak się okazuje dla wielu handlarzy „pierwszy właściciel” oznacza pierwszą osobę, która weszła w posiadanie danego pojazdu… w Polsce. A fakt, że auto ma kilkanaście lat, jest sprowadzane z zagranicy i wcześniej jeździło nim czterech innych kierowców, np. we Francji czy Niemczech, jakoś umyka ich uwadze. Kupując taki pojazd tak naprawdę zostajemy szóstym właścicielem, nie drugim. A to może być wyraźnie odczuwalna różnica.

Bogate wyposażenie

Wiele portali, na których można wystawiać ogłoszenia motoryzacyjne, żeby ułatwić potencjalnym sprzedającym zadanie, oferuje gotową listę, na której sprzedawca zaznacza elementy wchodzące w skład wyposażenia sprzedawanego samochodu. Niestety, wielu sprzedawców, żeby uatrakcyjnić swoją ofertę, często zaznacza opcje, których oferowany przez nich pojazd wcale nie posiada. Takie „kwiatki” wychodzą dopiero przy szczegółowych oględzinach pojazdu i nierzadko są powodem rezygnacji z zakupu. Szanujmy swój czas. Lepiej uczciwie zaznaczyć, jakie dodatkowe wyposażenie posiada nasz pojazd, niż później tłumaczyć się przed potencjalnym nabywcą, że „to nam się tak z rozpędu zaznaczyło”.

Dobry stan techniczny

To pojęcie bardzo szerokie i może być rozmaicie interpretowane. Bo tak naprawdę dla każdego „dobry stan techniczny” może oznaczać coś innego. Dla jednych liczy się tylko to, by samochód po prostu jechał i nic w nim podejrzanie nie stukało, inni będą wnikliwie przyglądać się karoserii w poszukiwaniu najmniejszej plamki rdzy czy wgnieceniu blachy. Dlatego jeśli widzimy takie sformułowanie w ogłoszeniu, które nas zainteresowało, nie wierzmy na słowo i dokładnie sprawdźmy czy ten dobry stan techniczny to stan, jaki nas zadowala, czy też sprzedający użył tej wyświechtanej formułki, by zyskać większe zainteresowanie swoją ofertą.

Pytaj o szczegóły

To dotyczy zarówno rozmowy telefonicznej, jeszcze przed oględzinami pojazdu, jak już i samych oględzin. W momencie kiedy dane ogłoszenie wyda nam się interesujące, zadzwońmy, by dopytać o szczegóły. Pytajmy konkretnie o poszczególne elementy samochodu (także te już wymienione w ogłoszeniu), a nie o ogólny stan techniczny. Już na tym etapie będziemy w stanie wyczuć, czy sprzedający jest uczciwy, czy też próbuje coś ukryć. Podczas oględzin, kiedy będzie okazja do porozmawiania w cztery oczy, jeszcze łatwiej będzie nam zweryfikować, czy sprzedawca podaje prawdziwe informacje o stanie samochodu, czy też próbuje nam wcisnąć motoryzacyjnego bubla.

Przyjrzyj się wnętrzu

Zakup używanego samochodu wymaga zwrócenia uwagi na wiele aspektów, dlatego dobrze przygotujmy się do tego niełatwego zadania. Kiedy już zdecydujemy się na obejrzenie interesującego nas modelu, szczególną uwagę zwróćmy na jego wnętrze. Zwłaszcza, kiedy kupowany przez nas pojazd ma kilkanaście lat i zadziwiająco niski przebieg. Stan kierownicy, foteli, pedałów czy gałki zmiany biegów sporo powie nam o tym, czy auto było mocno eksploatowane, czy też w rzeczywistości, jak deklaruje sprzedający – „babcia jeździła nim tylko w niedzielę do kościoła”.

Zabierz ze sobą kogoś doświadczonego

Jeśli mamy niewielkie pojęcie o motoryzacji, a chcemy kupić przyzwoity samochód w atrakcyjnej cenie, koniecznie zabierzmy ze sobą na oględziny kogoś doświadczonego. Na pierwszy rzut oka może się bowiem wydawać, że wybrane przez nas auto jest w stanie idealnym, tymczasem fachowiec zaglądając pod spód auta, czy też pod maskę, szybko wychwyci ewentualne usterki, o których sprzedający nie wspominał w swoim ogłoszeniu. W zależności od tego, jak poważne są te wady – albo zadecydują one o rezygnacji z zakupu, albo będą stanowić bazę do negocjacji ceny pojazdu.

Więcej ważnych informacji na temat zakupu używanych samochodów znajdziecie w filmiku poniżej